Atlas Wędkarza

Mit wiecznie czujnej ryby

Większość wędkarzy zakłada, że ryba reaguje na przynętę 24/7. Błąd. Ryby śpią – i to w sposób głęboki, choć inny niż ssaki. Nie mają powiek (oprócz rekinów), więc nie zamykają oczu, ale ich mózg przechodzi w stan obniżonej aktywności. Badania EEG na karpiach i okoniach potwierdzają: podczas snu spada częstotliwość fal mózgowych, a ryba przestaje reagować na bodźce zewnętrzne.

Kiedy i jak śpią poszczególne gatunki?

Okonie i sandacze – to nocne marki. Aktywne polują po zmroku, a w ciągu dnia zapadają w letarg. Sandacz szczególnie – w słoneczne południe stoi nieruchomo przy dnie, często w cieniu zatopionych konarów. Wtedy można podejść łodzią na 2 metry i zobaczyć, jak śpi. Nie bierze.

Karpie i liny – śpią głównie w nocy. W badaniach akustycznych stwierdzono, że między 22:00 a 3:00 nad ranem karpie praktycznie nie żerują. Stają pionowo w toni lub kładą się na boku na dnie. Wędkarze łowiący karpiówki często potwierdzają: brania po północy to rzadkość, dopiero przed świtem ryba „budzi się” i rusza na żer.

Szczupaki – sen szczupaka jest płytki i przerywany. Drapieżnik zachowuje gotowość bojową, ale w ciągu dnia, zwłaszcza w południe, wchodzi w stan półsnu. Stoi wtedy w osłoniętym miejscu, wolno porusza płetwami. Można go zaskoczyć przynętą, ale reakcja będzie znacznie wolniejsza.

Leszcze i płocie – śpią w ławicach. Gdy łańcuch ryb przestaje się przemieszczać i wszystkie stoją nieruchomo kilkanaście centymetrów nad dnem, to znak, że zapadły w sen grupowy. Wtedy brania ustają całkowicie.

Nocne łowienie – mit o nocnej aktywności

Wielu wędkarzy wychodzi na nocne połowy, licząc na wzmożone żerowanie. To ma sens tylko w przypadku sandaczy, sumów i węgorzy. Dla karpi, linów i leszczy noc to czas odpoczynku. Największa aktywność tych gatunków przypada na świt i zmierzch – czyli momenty przejściowe między jawą a snem.

Jak sprawdzić, czy ryba śpi?

  1. Obserwuj powierzchnię – jeśli nie ma aktywnych żerujących ryb (pluski, bąbelki, ruch), a woda jest spokojna od dłuższego czasu, ryba prawdopodobnie śpi.
  2. Wykorzystaj sonar – gdy na echosondzie widzisz nieruchome punkty przy dnie, bez ruchu w kierunku przynęty, daj rybom czas. Zmień miejsce lub poczekaj do zmiany pory.
  3. Dopasuj porę do gatunku – na sandacza wyjdź po zmroku, na karpia przed świtem.

Wniosek dla wędkarza

Ryby mają rytm dobowy i fazy głębokiego snu. Łowienie w czasie, gdy gatunek docelowy śpi, to strata czasu. Zamiast czekać godzinami na jedno branie, zmień porę lub miejsce. Karp o 2 w nocy to ryba nieobecna. O 5 rano – głodna i aktywna. Wędkarz, który dostosuje się do snu ryby, łowi dwa razy więcej.

← Wróć do dziennika